Franczyza - cóż to takiego?
Własny biznes, własna firma? Ale co jeśli nie ma się na nią pomysłu. Wtedy z pomocą przychodzi nam franczyza, owszem słowo być może nieco enigmatyczne, bo nie do końca zrozumiałe, jednakże sprawa jest stosunkowo prosta i chyba każdy zrozumie co w tej franczyzie "piszczy". Franchising - bo tak w oryginale (nazwa pochodzi z angielskiego) nazywa się ten system sprzedaży towarów, oraz usług. Polega on na partnerstwie, pierwsza (większa, określana mianem franczyzodawcy) firma, czy też koncern narzuca, brzydko mówiąc, sposób prowadzenia firmie numer dwa (określanej mianem franczyzobiorcy). Dodatkowo jednak przekazuje również prawo do wykorzystywania marki, produktów, czy technologii. Franczyzobiorca jest w pełni podległy franczyzodawcy i dzieli się zyskami, oczywiście nie jest to żadna forma wyzysku jak twierdzą niektórzy wrogowie tego systemu. Najłatwiej wyjaśnić wszystko na przykładzie. Franczyzę najczęściej oferują sieci gastronomiczne, czy też handlowe. Weźmy na przykład restauracje McDonalds, Telepizza, czy PizzaHut. Ich sieci opierają się właśnie na franczyzie. Cóż jest nam potrzebne do otworzenia takiej restauracji? Przede wszystkim własny wkład finansowy, zwykle wynoszący minimum 100 tysięcy złotych. Owy wkład to rodzaj zabezpieczenia, bowiem firma pomaga nam dopasować lokal do jej wymogów, zapewnia wszelkie narzędzia, umeblowanie (które musi być zgodne z życzeniem franczyzodawcy). Jak wspomniałem przekazuje nam również prawa do swego logo, haseł promujących, czy swej marki. System ten jest szczególnie interesujący dla osób, które posiadają oszczędności i chęć ich zainwestowania, jednakże nie mają pomysłu na własny biznes i firmę.